niedziela, 10 kwietnia 2016

BUŁKI NA ŚNIADANIE

Zamiast pędzić rano do sklepu możemy sami upiec bułeczki. Naprawdę to nic trudnego. Ciasto trzeba zagnieść wieczorem i schować do lodówki na całą noc. Gdy wstaniemy ciasto należy zagnieść i uformować a gdy urosną upiec. Zapach w domu podczas pieczenia.... tego nie da się opisać. Chrupiące z zewnątrz i bardzo puszyste w środku. Polecam :) Przepis znaleziony w sieci.










SKŁADNIKI:

52 dag mąki pszennej
4 dag świeżych drożdży
po 0,5 szklanki ciepłego mleka i wody
1/3 szklanki oleju
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka soli i cukru

ORAZ:


mleko do posmarowania
ulubione ziarna do posypania




WYKONANIE:



Drożdże rozcieramy z cukrem i dodajemy odrobinę ciepłej wody. Odstawiamy do momentu, aż pojawią się bąbelki.
Mąkę przesiewamy, dodajemy resztę składników oraz drożdże. Zagniatamy i odstawiamy na 5 minut żeby odpoczęło, następnie jeszcze raz dokładnie zagniatamy. Miskę należy przykryć folią spożywczą i wstawić na całą noc do lodówki. Ciasto ma podwoić objętość.



NASTĘPNEGO DNIA:



Ciasto zagniatamy i dzielimy na 12 części. dowolnie formujemy. Ja każdą bułeczkę podzieliłam na pół zrobiłam 2 wałeczki które zaplotłam i zwinęłam. Blachę od piekarnika wykładamy papierem lub smarujemy i układamy bułeczki w odstępach. Przykrywamy i czekamy, aż urosną.





Nagrzewamy piekarnik na 200 stopni C ustawienie góra dół, bułeczki smarujemy mlekiem i obsypujemy ziarenkami. Pieczemy 20-30 minut, aż się zarumienią. Smacznego :)







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza